"Trzy grosze" od Prezydenta STAP

Autor: 
Andrzej Drapella
"Trzy grosze" Prezydenta STAP
na temat nowego systemu nadawania stopni żeglarskich
 
Statki toną - giną ludzie. Od wieków morze pochłania ofiary. Aby zmniejszyć zagrożenie utraty życia buduje się coraz bezpieczniejsze statki, wyposaża się je w doskonałe systemy nawigacyjne i antykolizyjne, rozbudowuje systemy łączności, wzbogaca środki sygnalizacyjne i ratunkowe. Jak podają statystyki wypadków morskich, ich przyczyna  w największym stopniu ( prawie 80%)  leży po stronie czynnika ludzkiego.
 
To błąd człowieka wiedzie do tragedii  !
 
Dlatego też zawodowi marynarze są szkoleni praktycznie bez przerwy. Wszystkie państwa morskie dążą do unifikacji dyplomów, certyfikatów, patentów. Wymieniają doświadczenia i programy szkoleniowe.
Morskie żeglarstwo rekreacyjne wymaga od jego uczestników zarówno wiedzy jak i dobrej praktyki morskiej. Aby ją zdobyć, trzeba się jej nauczyć.
Polski system szkolenia żeglarskiego zdał egzamin praktyczny.
Ostatnio, niestety, stały się modne się reformy w edukacji. Na naszym podwórku zwyciężyli „żeglarze swobodni”. Nie będę im gratulował.
Minister Sportu zniósł egzaminy na stopnie sternika morskiego i kapitana jachtowego. Popełnił On nieprzewidywalny w skutkach błąd, który może obciążyć Jego sumienie na całe życie, jak również tych, co mu tak doradzili.
Piszę te słowa jako wieloletni ławnik Izb Morskich. Tam, na rozprawach, najlepiej widać jak bezwzględnym egzaminatorem jest morze, a Ci co tego egzaminu nie zdali, nie mają już szansy na egzamin poprawkowy.

 
Opublikowano: 
czwartek, 22. Marzec 2007 - 1:00