Zapiski z podróży... (rejs 11/11)

Autor: 
Maja Laskowska
   
„nie każdego kocha morze,  
nie każdemu sprzyja wiatr, 
  
lecz gdy miejsca szukasz w życiu
to najlepsze jakie znam !! „
18.03 (piątek)
No i zaczyna się przygoda ….   
8.24 wyjazd z Centralnego, kolejny przystanek Katowice i na Pogorię.
Pierwsze spotkanie już na dworcu: Ja, Maciek, Janusz i Krzysztof, na peronie dołącza Rafał.
W Katowicach zebrała się już większa grupa i przy padającym lekko deszczyku, posilając się co nieco czekaliśmy na autokar. W końcu długo wyczekiwany wyjazd …
 
19.03 (sobota)
Civitavecchia zdobyta o 10.00
I wachta – fajny skład, koja na dziobie … Oj będzie się działo...    
Wypływamy jutro koło południa …
 
23.03 (środa)
W małym skrócie co się działo od niedzieli:
- wypłynęliśmy z małym poślizgiem – mała awaria steru …
- pierwsza noc na morzu – wiatr, gwiazdy, rozbujane morze i wachta od 0-4 - supeeer 
- w poniedziałek Sardynia, a wieczorkiem szanty w klasie – Kapitan, Kaukaz i Gonzo akompaniator - to było to …   
- wtorek Korsyka – bardzo ładna wyspa, super wejście do portu (Bonifacio) – klify …
No i kawał dobrej roboty razem z chłopakami wymienialiśmy żagle   
A ile mieliśmy z tym zabawy  … utopione kombinerki i druciki …
 
24.03 (czwartek)
Wczoraj wachta 20-00 – napęd Diesel-Grot - zero wiatru …
Przed południem mamy być na Elbie … Mam nadzieję że będzie miło.
Stanęliśmy na kotwicy, więc do portu przewozili nas pontonem.
Na początek dom Napoleona, później plaża, wino-ser i mortadela na schodach i kawka w knajpce z widokiem na port.
 
25.03 (piątek)
Wachta 0-4 całkiem udana. Nawet coś nam powiało i wrzuciliśmy parę żagielków.
 
Rano pojawiły się delfiny.
Jeszcze małe opalanko na klasie i trzeba zawijać do portu …Genua nasz ostatni port w tym rejsie.
Wieczorne zwiedzanie miasta … robi wrażenie – zobaczymy jak będzie za dnia.
 
26.03 (sobota)
Koniec niestety ….
Wachta kambuzowa, klar statku i trochę wolnego czasu na spacer po klimatycznych uliczkach Genui. Muszę tu jeszcze wrócić … może na Pogorii ??  Kto wie ??
Ostatni apel na rufie, kolacja i trzeba wsiadać do autokaru … 
 
Opublikowano: 
niedziela, 27. Marzec 2011 - 1:00